Samotność w związku to coś, co łatwo przeoczyć, gdy jej przejawy skutecznie kamuflowane są przez natłok pracy i obowiązków, i wynikające z tego zmęczenie, czy też problemy finansowe lub zdrowotne, które skupiają na sobie całą waszą uwagę. Jeśli jednak łapiesz się na tym, że z tym, co cię naprawdę martwi albo cieszy, nie masz do kogo pójść, choć ta osoba siedzi obok, spontaniczność została zastąpiona rutyną, a czułość ogranicza się do pocałunku w policzek na do widzenia, wasza relacja może potrzebować pomocy. Samotność w związku nie wynika z braku drugiego człowieka. To bolesne poczucie rozdźwięku między bliskością, której potrzebujesz, a tą, której doświadczasz. Dlatego może pojawić się także w relacji, która z zewnątrz wygląda zupełnie normalnie.
Obecność fizyczna to nie to samo co psychiczna – czym jest rozwód emocjonalny
Możecie razem płacić rachunki, odbierać dzieci i planować urlop, a od dawna nie rozmawiać o niczym, co dotyczy was samych. Taki stan bywa nazywany rozwodem emocjonalnym. Samo w sobie nie stanowi to diagnozy. Pomaga jedynie określić sytuację, w której przestaliście liczyć na siebie pod względem emocjonalnym, choć formalnie nadal jesteście parą. W praktyce oznacza to, że choć żyjecie obok siebie, to nie ze sobą.
Z zewnątrz wszystko może wyglądać dobrze. Nikt się nie awanturuje a zwykłe sprzeczki szybko się kończą powrotem do swoich spraw. Mimo to możesz mieć wrażenie, że nie o to chodzi w udanym związku. Aby można go było za taki uznać potrzebne jest jeszcze zainteresowanie, spontaniczne chwile wspólnego śmiechu i żartów, czułość i autentyczna ciekawość tego, co u drugiej osoby. To właśnie brak pozytywnych emocji może być ważnym sygnałem, że coraz bardziej się od siebie oddalacie.
Zwróć uwagę, na charakterystyczne przejawy samotności w związku:
- spędzanie wieczorów w osobnych pokojach, albo w jednym, ale każdy wpatrzony w swój telefon lub laptop,
- dzielenie się dobrą wiadomością najpierw z kolegą z pracy lub przyjaciółką,
- rozmawianie głównie o rachunkach, dzieciach, zakupach i terminach,
- rezygnacja z tematów, które kiedyś były dla was ważne.
Każda z tych rzeczy osobno może być zwyczajnym elementem życia w długim związku. Gdy natomiast składają się w stały obraz, a tobie coraz trudniej przypomnieć sobie ostatnią rozmowę, po której czuliście się sobie bliscy, warto potraktować to poważnie.
Skąd bierze się oddalenie partnerów?
To, że jesteście razem, nie zawsze jest jednoznaczne z poczuciem bliskości. Czujesz ją, gdy to, o czym mówisz budzi prawdziwe zainteresowanie i ma znaczenie dla drugiej osoby. Kiedy jednak coraz częściej rozmowy o czymś ważnym zatrzymujesz dla siebie, by uniknąć przykrej obojętności albo kłótni, to z czasem frustracja może przerodzić się w dystans, który zaczyna wyglądać jak coś normalnego w waszym związku.
W podtrzymywaniu bliskości w związku ważne są też drobne, naturalne zachowania. To może być pytanie rzucone w przelocie, komentarz o czymś zabawnym, czy prośba o chwilę uwagi. Jeśli jednak twoje próby nawiązania kontaktu regularnie pozostają bez odpowiedzi, każda kolejna będzie ci przychodzić coraz trudniej.
Kryzys w związku może mieć różne przyczyny i objawiać się na wiele sposobów. Jeśli go doświadczasz, nie czekaj, aż sytuacja sama się ustabilizuje. Umów się na konsultację w naszym gabinecie i porozmawiaj o tym, co trudne i co wymaga zmian.
Do oddalania się od siebie może dochodzić z różnych powodów i zwykle jest ich więcej, niż jeden. Czynnikiem zwiększającym ryzyko osłabienia wzajemnych relacji jest stres, zwłaszcza przewlekły, przeciążenie pracą, zmienność nastrojów z przewagą tego obniżonego, czy opieka na dziećmi.
Samotność w związku każda ze stron może też przeżywać na swój sposób. Już sama świadomość tego, że wycofanie emocjonalne nie musi wynikać ze złej woli partnera może wiele zmienić. Przyczyną mogą być ukrywane problemy w pracy, trwający od dłuższego czasu gorszy nastrój, czy przeciążenie spowodowane brakiem odpoczynku. Jeśli dopuścisz taką możliwość, zupełnie inaczej może wyglądać wasza pierwsza rozmowa, do której podejdziesz z innym nastawieniem.
Jak rutyna i telefon zabierają przestrzeń na rozmowę?
Na początku związku poczucie bliskości rośnie szybko, bo wszystko jest nowe. Z czasem to tempo naturalnie spada. Jeśli do tego nic nowego się nie dzieje, łatwo można pomylić przewidywalność i rutynę z obojętnością. Podobnie działa telefon.
Trudno nie czuć się lekceważonym i mniej ważnym, jeśli podczas rozmowy druga osoba co chwilę zerka na telefon, a ty masz wrażenie, że przeszkadzasz w ważniejszym spotkaniu. I choć sam telefon nie zawsze jest przyczyną słabszego poczucia bliskości, to może okazać się pomocny w ucieczce od trudnej rozmowy. Jeśli wiesz o czym mowa, może warto porozmawiać na temat tego, czego dzięki takiemu zachowaniu unikacie.
Przewidywalność daje poczucie bezpieczeństwa, ale gdy wspólny czas sprowadza się do samych obowiązków i tych samych codziennych schematów, wasza relacja może tracić coś ważnego. A gdy dołączy do tego znudzenie wspólnym życiem, słabnąca bliskość może w końcu doprowadzić do coraz głębszego poczucia samotności w związku.
Jak odbudować bliskość w związku – kroki do wypróbowania
Te kroki nie naprawią relacji za was. Pomogą jednak sprawdzić, czy da się przerwać utrwalony schemat, zwłaszcza gdy zaangażujecie się w nie oboje.
- Nazwij, czego ci brakuje, mówiąc o sobie: „brakuje mi rozmów o nas” zamiast „ty nigdy ze mną nie rozmawiasz”.
- Zapytaj, jak druga osoba widzi waszą relację i wysłuchaj odpowiedzi do końca, zanim zaczniesz się bronić lub tłumaczyć.
- Zauważaj drobne próby kontaktu ze strony partnera i odpowiadaj na nie, nawet krótko.
- Ustalcie codzienny czas bez telefonów, choćby krótki.
- Zróbcie razem coś nowego, co wymaga wspólnego zaangażowania, zamiast kolejnego wieczoru według tego samego scenariusza.
- Gdy rozmowa przechodzi w schemat „naciskam – milkniesz”, zróbcie przerwę i umówcie się, kiedy do niej wrócicie.
- Po kilku tygodniach sprawdźcie, co się zmieniło, a co nadal wraca.
Kiedy warto sięgnąć po terapię par – i dlaczego nie trzeba czekać do ostatniej chwili
Terapia par nie powinna być ostatnią deską ratunku dla związku, który jest na skraju rozpadu. A tak właśnie bywa postrzegana. Nie musicie czekać do tego momentu. Jeśli twoje próby rozmowy nie przynoszą rezultatów, coraz częściej czujesz się samotnie, a to samo milczenie lub konflikty wracają od miesięcy, nie czekaj, aż sytuacja sama się poprawi.
Przeczytaj także:
Czy toksyczny związek da się naprawić?
Toksyczny związek nie zawsze trzeba zakończyć? Sprawdź, kiedy warto walczyć o relację, a kiedy lepiej ją zakończyć.
Celem terapii par nie jest ustalenie, kto jest winny. Może za to pomóc dostrzec schemat, w który oboje wpadacie i znaleźć sposób na rozmowę, podczas której będziecie się czuli wysłuchani przez drugą stronę. Poprawa komunikacji i stopniowe zwiększenie poczucia emocjonalnej bliskości to korzyści, dla których warto rozważyć tego rodzaju wsparcie.
Gdyby jednak okazało się, że partner nie chce wziąć udziału w terapii, nie rezygnuj z niej. Rozmowa z psychologiem może ci pomóc uporządkować obecną sytuację i dostrzec to, co mogło do niej doprowadzić.
Inaczej wygląda sytuacja, w której oddalenie wynika ze strachu przed reakcją partnera, jego kontrolą lub przemocą. Wtedy wspólna terapia zwykle nie jest właściwą formą pomocy. Wsparcie, którego potrzebujesz uzyskasz pod bezpłatnym, całodobowym numerem Niebieskiej Linii 800 120 002. Natomiast w sytuacji zagrożenia zadzwoń pod 112. Jeśli z kolei samotności w związku towarzyszy utrzymujący się smutek, utrata zainteresowań czy problemy ze snem, omów to z psychologiem lub psychiatrą. Takie objawy wymagają bowiem uwagi niezależnie od stanu relacji.
Samotność w związku rzadko pojawia się nagle. Zwykle narasta z niewypowiedzianych potrzeb, niezauważonych drobnych gestów i rozmów odkładanych na później. Pierwszy krok do zmiany nie musi być duży. Czasem wystarczy jedno zdanie o tym, czego ci brakuje, powiedziane spokojnie i wprost, a potem uważna obserwacja tego, co wydarzy się dalej.
Źródła:
- www.mywayclinic.online/blog/szczegoly/samotnosc-w-zwiazku-samotnosc-w-malzenstwie-jak-sobie-radzic
- www.medonet.pl/psyche/psychologia/samotnosc-w-zwiazku-na-czym-polega-dlaczego-sie-pojawia-i-jak-jej-zapobiegac/3sbdspt
- charaktery.eu/artykul/samotni-w-rodzinie
FAQ
Samotność nie zależy od tego, czy ktoś jest obok, ale od tego, czy masz poczucie, że możesz się z nim podzielić tym, co ważne. Jeśli rozmowy ograniczają się do spraw organizacyjnych, a twoje potrzeby od dawna zostają niewypowiedziane albo bez odpowiedzi, poczucie osamotnienia może narastać mimo codziennej obecności partnera. Wpływa na nie także twój ogólny stan, na który może się składać przewlekły stres czy obniżony nastrój. Może on sprawiać, że trudniej sięgać po bliskość, nawet gdy jest w zasięgu ręki.
Zwróć uwagę na zmiany, które utrzymują się od dłuższego czasu: rozmawiacie głównie o obowiązkach, przestaliście dzielić się tym, co was cieszy i martwi, coraz częściej spędzacie czas obok siebie zamiast razem, a próby rozmowy kończą się kłótnią albo milczeniem. Trudniejszy okres zdarza się w każdym małżeństwie. O kryzysie bliskości mówi raczej trwały wzorzec niż kilka gorszych tygodni.
Lata milczenia nie przesądzają o końcu relacji, choć nie znikną też po jednej szczerej rozmowie. Wiele zależy od tego, czy obie osoby chcą coś zmienić. Terapia par pomaga także parom w głębokim kryzysie, ale nie u wszystkich efekty są trwałe. Jeśli zastanawiasz się, czy jest jeszcze o co walczyć, rozmowa ze specjalistą może pomóc to rozstrzygnąć i to niezależnie od tego, jaka decyzja ostatecznie zapadnie.
Niekoniecznie. Brak kłótni może oznaczać, że dobrze radzicie sobie z problemami, ale może też świadczyć o tym, że przestaliście je w ogóle poruszać. Zapytaj siebie, czy obok spokoju jest w waszej relacji także ciepło, ciekawość i wspólny śmiech. U części par to właśnie zanik pozytywnych emocji, a nie konflikty, wiąże się z rozstaniem po wielu latach.
Nie masz wpływu na decyzję drugiej osoby, ale możesz zadbać o swoją część sytuacji. Spróbuj wrócić do tematu w spokojnym momencie, mówiąc o swoich potrzebach, a nie o winie partnera. Taka rozmowa często łatwiej się zaczyna, gdy nie jest prowadzona podczas kłótni. Jeśli mimo to nic się nie zmienia, konsultacja psychologiczna dla ciebie pomoże zrozumieć, co się dzieje i podjąć decyzję, z którą będzie ci łatwiej żyć.
Może i warto mieć tego świadomość. Samotność wiąże się z większym ryzykiem depresji i lęku, a niezadowolenie z małżeństwa z większym ryzykiem epizodu depresji. Zależność działa jednak w obie strony, bo obniżony nastrój jednego z partnerów może wyglądać jak wycofanie z relacji. Jeśli od dłuższego czasu utrzymują się u ciebie smutek, zmęczenie, problemy ze snem lub utrata zainteresowań, omów to z psychologiem albo psychiatrą. Psychiatra jest lekarzem i oceni, czy potrzebne jest leczenie, a psycholog pomoże zrozumieć mechanizmy twoich trudności.

