Wyparcie – czyli dlaczego sami siebie oszukujemy

Wyparcie – czyli dlaczego sami siebie oszukujemy

Przeszłość nie zawsze wypełniona jest zdarzeniami, do których chętnie się wraca. Są takie, o których wolałbyś zapomnieć i to najlepiej na zawsze. Niejako wymazać z pamięci i uznać w ten sposób, że nic takiego nie miało miejsca. Czy to jednak możliwe?
Twój organizm wyposażony jest nie tylko w układ odpornościowy, który ma chronić cię przed bakteriami, wirusami i innymi patogenami. Posiada też psychologiczne mechanizmy obronne, zwane mechanizmami obronnymi ego. Jednym z nich jest wyparcie. Co kryje się za tym określeniem?

Psychologiczne mechanizmy obronne – co warto o nich wiedzieć

Z trudnymi doświadczeniami możesz radzić sobie na wiele sposobów. Im jesteś mocniejszy psychicznie, tym szybciej je akceptujesz i wykorzystujesz jako cenną lekcję. Gorzej, jeśli do traumatycznych zdarzeń doszło w dzieciństwie, kiedy psychika jest dużo słabsza, a emocje, z którymi musi sobie radzić dziecko, są zbyt duże i niezrozumiałe. Wówczas psychologiczne mechanizmy obronne pomagają zmniejszyć ich nasilenie, bez zmiany zdarzenia, a jedynie przez zniekształcenie odbioru sytuacji. Dochodzi do redukcji napięcia i przez chwilę można poczuć się lepiej. Niestety, z czasem takie działanie może wejść w nawyk, utrwalić się i stać się podstawowym sposobem radzenia sobie z problemami.

Do najczęściej występujących psychologicznych mechanizmów obronnych należą:

  • wyparcie,
  • projekcja,
  • zaprzeczenie,
  • tłumienie,
  • regresja,
  • identyfikacja,
  • fiksacja,
  • izolacja,
  • kompensacja,
  • racjonalizacja,
  • introjekcja,
  • ironia.

Wyparcie – czym jest i jak działa?

Podobnie jak w przyrodzie nic nie ginie, tak i tu nie dochodzi do całkowitego zniknięcia bolesnych uczuć, wspomnień, pragnień i fantazji. Przechowywane w podświadomości, początkowo uświadomione, w wyniku wyparcia zostają zapomniane. Wyparcie w postaci łagodnej może przyjmować postać chwilowych luk w pamięci. Jeśli jednak doświadczenia były zbyt bolesne, może dojść do całkowitej amnezji. Niedopuszczanie ich do świadomości chroni przed wzbudzeniem poczucia winy, utratą spójności osobowości, czy pojawieniem się dylematów moralnych.

Jeśli nie masz wystarczająco dużo siły, by zmierzyć się z traumatycznym przeżyciem, obrazem, doznaną krzywdą czy wyrządzonym złem, które wbiło cię w ogromne poczucie winy, z pomocą przychodzi wyparcie, które spycha to wszystko do obszaru nieświadomości. Nic jednak nie znika i nigdy nie wiesz, kiedy i w jakiej postaci się pojawi. Mogą to być trudne do wyjaśnienia skojarzenia, sny, problemy psychiczne, różnego rodzaju awersje i doznania somatyczne.

Co może być przyczyną wyparcia?

Umiejętności radzenia sobie z emocjami, zarówno z tymi przyjemnymi, jak i trudniejszymi, człowiek uczy się w dzieciństwie. Twoi rodzice i opiekunowie mogli bardziej lub mniej świadomie zaszczepić w tobie lęk przed wyrażaniem emocji, które zostały ci przedstawione jako negatywne, wstydliwe, czy nielubiane przez innych. Miałeś być grzeczny, zamiast naturalnie reagować na to, co cię spotykało i co przeżywałeś. Nie mogłeś się złościć, krzyczeć, płakać, czy głośno śmiać, co na pewno na początku wydawało ci się bardzo dziwne. Ale z czasem mogłeś nauczyć się je tłumić w określonych sytuacjach, a potem niezależnie od nich.
Psychologiczne mechanizmy obronne, które zaczynają działać w takich sytuacjach, szybko utrwalają się w postaci nawyku tłumienia i automatycznego powstrzymywania większości reakcji emocjonalnych.

Zygmunt Freud, odkrywca tych mechanizmów, wyróżnił dwa rodzaje wyparcia:

  • pierwotne – ma miejsce głównie w dzieciństwie, kiedy kształtujące się dopiero emocje, z różnych powodów są na bieżąco wypierane oraz niedopuszczane do świadomości i tym samym nigdy do niej nie docierają,
  • wtórne – to mechanizmy następcze, spychające do podświadomości zjawiska, które pojawiły się w świadomości.

Jak skończyć z wypieraniem niechcianych przeżyć i emocji?

To, co zepchnięto do przestrzeni nieświadomości, wciąż szuka ujścia, byś mógł znów poczuć i doświadczyć stłumionych emocji.
Dopóki się z nimi nie zmierzysz, nie spotkasz i niejako nie przeżyjesz ich na nowo, mało prawdopodobne, by dały ci spokój. Sam jednak możesz sobie nie poradzić, dlatego tak ważna jest pomoc terapeuty. Przeprowadzi cię on krok po kroku przez ten trudny i nierzadko bolesny proces. Pomoże odkryć wszystko, co kryje się w nieświadomości, co z czasem przełoży się na coraz lepsze samopoczucie i umiejętność radzenia sobie z emocjami.